mieszkania - odblaski - notebooki asus - wykończenia - kancelarie notarialne - kredyt na mieszkanie - rzutnik pisma - prasa - iso-age - reklama stron - reklama stron - promocja w wyszukiwarkach - sprzedaż mieszkań - materiały konserwatorskie - architekci wnętrz -
musiał spojrzeć prawdzie prosto w twarz
Czy pamiętasz siostro, słodki życia smak
Nie załamuj się, bo mamy wszyscy jeszcze mieszkania czas
Bo kto, jak nie ty, taką siłę ma
Więc trzymaj fason mała, bo to taka gra
ref.:
Chodźmy razem, ty odblaski i ja
Zbudujemy nowy świat
Chodźmy razem, ty i ja
Zbudujemy go razem, ty i ja
Zawrócić się już nie da, notebooki asus więc do przodu idź
I zaśpiewaj, tak jak ja zaśpiewam wszystkim dziś
Wszystkie góry oczyścimy, morza, cały ląd
Jak się wykończenia komuś nie podoba, to wynocha stąd
ref.:
PŁYŃ MÓJ BLUESIE PŁYŃ (B.Otręba-R.Riedel)
Płyń w dół rzeki tej szerokiej
Płyń mój bluesie, kancelarie notarialne płyń
Miasto wielkie jest daleko
Ty je dobrze znasz
Proszę,
wstąp tam choć na chwilę
I przywitaj wszystkich tam
Bo to najwyższy kredyt na mieszkanie czas
Powiedz jak nam ciężko tutaj
Że dzień tak tu krótko trwa
A biedoty mamy tyle
Aż czasami chce się wyć
W rzutnik pisma tej malutkiej, naszej dziurze
Jest naprawdę ciężko żyć
Naprawdę ciężko żyć
ref.:
Czasem tylko bluesa słyszę
I nadzieję wielką mam
Że w dół prasa rzeki sam popłynę
I opowiem prawdę tam
Jak tu w tej malutkiej dziurze
Ciężko wszystkim nam
Ciężko, ciężko nam
Płyń w dół iso-age rzeki tej szerokiej
Płyń, mój bluesie, płyń
Może cię usłyszy ktoś
Jakiś super, super gość
I przypłynie w górę rzeki
Aby rozweselić reklama stron nas
No bo to już najwyższy czas
POWIAŁ BOCZNY WIATR (A.Otręba, R.Riedel-R.Riedel)
Nie stać mnie
na więcej, niż na pusty reklama stron żal
Gdzieś w drodze do życia, powiał boczny wiatr
Dałem mu się porwać, nie wiedziałem gdzie
Obiecywał wielkie góry, a promocja w wyszukiwarkach jestem na dnie
Nie stać mnie na więcej, niż na parę pustych słów
Myśli też mi zabrał i pozbawił sprzedaż mieszkań snów
Pozostawił koszmar nocy
Nagle mi otworzył oczy, krzycząc - żyj
Chociaż to nie proste, zerwij krąg
Wyrzuć z swego domu, materiały konserwatorskie towarzystwo złe
Wyrzuć je, wyrzuć je, je, je, je, wyrzuć je
Inni przecież, spokojnie śpią
Mają wszystko, czego chcą
A architekci wnętrz Ty znowu idziesz w noc
Ciągle słysząc drwiące głosy
Nie stać cię na więcej, niż na pusty
żal
Bo gdzieś łóżka w drodze do życia, powiał boczny wiatr
POZNAŁEM GO PO CZARNYM KAPELUSZU (Dżem-R.Riedel)
Poznałem go po czarnym kapeluszu
Szedł chwiejnie wesela do małego baru
Hej, przyjacielu - zawołałem za nim
Lecz nie, nie odwrócił się
Poszedłem za nim, przyspieszając kroku
Nie byłem hale pewien czy to on
Ale ten kapelusz, był tak podobny
Do tego, który nosił on
Tam w barze, stoły okalane projektowanie domów dymem
Przy jednym usiadł, właśnie on
Hej, przyjacielu - zawołałem doń
Lecz już wiedziałem, że robię błąd, robię błąd
Spytałem czy kursanci nie napiłby się ze mną
Widział, gdy wziąłem kufle dwa
Słuchaj - pomyliłem Cię z moim przyjacielem
Powiedziałem odwracając twarz
Spojrzał Egipt na mnie dziwnym wzrokiem
I odpowiedział
chłodno, że
Jeszcze nikt nie nazwał go przyjacielem
Wstał i odwrócił się, odchodząc w obozy młodzieżowe stronę drzwi jee...
Zrobiło mi się jakoś głupio, poczułem dziwny żal
Hej, przyjacielu - zawołałem za nim
Lecz nie, nie akcesoria malarskie odwrócił się a a a...
Ej, przyjacielu - zawołałem za nim
Lecz nie odwrócił się nieee...
PROKURATOR I JA (B.Otręba-M.Bochenek)
Jeszcze plastyka jeden, który wie, czego ja od życia chcę
Twardy facet, pięści ma, patrzy spoza grubych akt
Chce mnie skazać beton za to, że jestem już od lat na dnie
Chce dać wyrok, rok czy dwa, żeby odciąć mnie odkurzanie od zła
ref.:
Nie dostaniesz mnie, tak łatwo
Choć mnie tropisz w noc i w
dzień
Już w ciemności widzę światło
Tam mieszkanie w Bydgoszczy jest moja szansa - śmierć
Nie dostaniesz mnie, tak łatwo
Chociaż mówisz mi na ty
Chcesz być moim ojcem, plac zabaw matką
Odwal się, nie ufam ci, nie ufam ci
Prokurator to jest ktoś, kto ma takich jak ja dość projektowanie mebli kuchennych
Nawet nie mam mu za złe, że mym ciałem brzydzi się
Czasem wrzeszczy, czasem znów, w oczy patrzy nauka jazdy mi bez słów
A czasem bierze mnie na strach, w końcu to jest jego fach
ref.:
Boże, zrób coś jeślito, da mi ulgę - zabij go
Boże, ty go dobrze znasz, przecież on ma moją twarz
Prokurator-
łóżka - wesela - hale - projektowanie domów - kursanci - Egipt - obozy młodzieżowe - akcesoria malarskie - plastyka - beton - odkurzanie - mieszkanie w Bydgoszczy - plac zabaw - projektowanie mebli kuchennych - nauka jazdy -
|