Nawigacja

kremy z filtrem

kremy z filtrem

Ciekawe miejsca
kremy z filtrem

kremy z filtrem -

nie podoba, to wynocha stąd ref.: PŁYŃ MÓJ BLUESIE PŁYŃ (B.Otręba-R.Riedel) Płyń w dół rzeki tej szerokiej Płyń mój bluesie, płyń Miasto wielkie jest daleko Ty je dobrze znasz Proszę, wstąp tam choć na chwilę I przywitaj wszystkich tam Bo to najwyższy czas Powiedz jak nam ciężko tutaj Że dzień tak tu krótko trwa A biedoty mamy tyle Aż czasami chce się wyć W tej malutkiej, naszej dziurze Jest naprawdę ciężko żyć Naprawdę ciężko żyć ref.: Czasem tylko bluesa słyszę I nadzieję wielką mam Że w dół rzeki sam popłynę I opowiem prawdę tam Jak tu w tej malutkiej dziurze Ciężko wszystkim nam Ciężko, ciężko nam Płyń w dół rzeki tej szerokiej Płyń, mój bluesie,

płyń Może cię usłyszy ktoś Jakiś super, super gość I przypłynie w górę rzeki Aby rozweselić nas No bo to już najwyższy czas POWIAŁ BOCZNY WIATR (A.Otręba, R.Riedel-R.Riedel) Nie stać mnie na więcej, niż na pusty żal Gdzieś w drodze do życia, powiał boczny wiatr Dałem mu się porwać, nie wiedziałem gdzie Obiecywał wielkie góry, a jestem na dnie Nie stać mnie na więcej, niż na parę pustych słów Myśli też mi zabrał i pozbawił snów Pozostawił koszmar nocy Nagle mi otworzył oczy, krzycząc - żyj Chociaż to nie proste, zerwij krąg Wyrzuć z swego domu, towarzystwo złe Wyrzuć je, wyrzuć je, je, je, je,

wyrzuć je Inni przecież, spokojnie śpią Mają wszystko, czego chcą A Ty znowu idziesz w noc Ciągle słysząc drwiące głosy Nie stać cię na więcej, niż na pusty żal Bo gdzieś w drodze do życia, powiał boczny wiatr POZNAŁEM GO PO CZARNYM KAPELUSZU (Dżem-R.Riedel) Poznałem go po czarnym kapeluszu Szedł chwiejnie do małego baru Hej, przyjacielu - zawołałem za nim Lecz nie, nie odwrócił się Poszedłem za nim, przyspieszając kroku Nie byłem pewien czy to on Ale ten kapelusz, był tak podobny Do tego, który nosił on Tam w barze, stoły okalane dymem Przy jednym usiadł, właśnie on Hej, przyjacielu - zawołałem doń Lecz już wiedziałem, że robię

kremy z filtrem błąd, robię błąd Spytałem czy nie napiłby się ze mną Widział, gdy wziąłem kufle dwa Słuchaj - pomyliłem Cię z moim przyjacielem Powiedziałem odwracając twarz Spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem I odpowiedział chłodno, że Jeszcze nikt nie nazwał go przyjacielem Wstał i odwrócił się, odchodząc w stronę drzwi jee... Zrobiło mi się jakoś głupio, poczułem dziwny żal Hej, przyjacielu - zawołałem za nim Lecz nie, nie odwrócił się a a a... Ej, przyjacielu - zawołałem za nim Lecz nie odwrócił się nieee... PROKURATOR I JA (B.Otręba-M.Bochenek) Jeszcze jeden, który wie, czego ja od życia chcę Twardy facet, pięści ma, patrzy spoza grubych

akt Chce mnie skazać za to, że jestem już od lat na dnie Chce dać wyrok, rok czy dwa, żeby odciąć mnie od zła ref.: Nie dostaniesz mnie, tak łatwo Choć mnie tropisz w noc i w dzień Już w ciemności widzę światło Tam jest moja szansa - śmierć Nie dostaniesz mnie, tak łatwo Chociaż mówisz mi na ty Chcesz być moim ojcem, matką Odwal się, nie ufam ci, nie ufam ci Prokurator to jest ktoś, kto ma takich jak ja dość Nawet nie mam mu za złe, że mym ciałem brzydzi się Czasem wrzeszczy, czasem znów, w oczy patrzy mi

bez słów A czasem bierze mnie na strach, w końcu to jest jego fach ref.: Boże, zrób coś jeśli to, da mi ulgę - zabij go Boże, ty go dobrze znasz, przecież on ma moją twarz Prokurator - ten co wie, co jest dobre, co jest złe Obserwuje kiedy śpię, nawet w śnie oskarża mnie Nie dostaniesz mnie SEN O VICTORII (P.Berger-R.Riedel) Dzisiaj miałem piękny sen Naprawdę piękny sen Wolności moja, śniłem, że Wziąłem z tobą ślub Słońce nas błogosławiło I księżyc też tam był Wszystkie gwiazdy nieba, nieba Wszystkie gwiazdy pod O Victorio, moja Victorio Dlaczego mam cię tylko w snach Wolności moja ty Victorio Opanuj w

-

Nawigacja